Onko-rozmowy

Dieta cz. II

Dzisiaj zapraszam na drugą część wywiadu z Panią Magdaleną Maciejewską- Cebulak, która jako dietetyk onkologiczny odpowiada na kolejne pytania związane z dietą w chorobie nowotworowej.

  • Które elementy odżywcze odgrywają najważniejszą rolę w zdrowieniu?

Składnikiem odżywczym, który można wyróżnić jest białko. W chorobie nowotworowej obserwuje się jego zwiększoną utratę, którą należy uzupełniać z dietą. Innym przykładem są wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 wspomagające pracę układu odpornościowego. Pragnę jednak zaznaczyć, że niezbędne są także inne składniki odżywcze oraz prawidłowe proporcje pomiędzy nimi. Nasz organizm codziennie potrzebuje kilkudziesięciu składników odżywczych, aby funkcjonować prawidłowo. Nie inaczej jest u chorych onkologicznych. Bez prawidłowo zbilansowanej diety, samo zbilansowanie odpowiedniej ilości białka nie da wiele. 

  • Dlaczego białko jest takie ważne?

Białko jest budulcem. Wszystkie tkanki i narządy ludzkiego ciała są zbudowane z niego zbudowane. Przy zwiększonej utracie i zmniejszonej syntezie białek (co ma miejsce w chorobie nowotworowej) dochodzi do spadku siły mięśniowej, osłabienia, spadku odporności oraz gorszego gojenia się ran. Brak uzupełnienia białka będzie skutkowało rozwojem kacheksji nowotworowej oraz gorszym samopoczuciem chorego. Zapotrzebowanie wzrasta o około 30% w chorobie nowotworowej.  

  • Co będzie w takim razie dobrym źródłem białka?

Chude mięso (np. drób, cielęcina, królik), ryby, białko jaja kurzego i nabiał (mleko, twaróg, przetwory mleczne fermentowane). Doskonałym źródłem są także nasiona roślin strączkowych, ale różnie bywa z ich strawnością u chorych na nowotwory. Raczej nie stanowią one jedynego źródła białka w diecie pacjentów. Gdy pokrycie całodziennego zapotrzebowania graniczy z cudem, warto sięgnąć po doustne suplementy pokarmowe. Ich spożycie zawsze powinno być poprzedzone konsultacją ze specjalistą.

  • A co z mlekiem?

Mleko i przetwory zawierają laktozę, czyli dwucukier rozkładany w przewodzie pokarmowym do dwóch cukrów prostych. Substancją odpowiedzialną za tą przemianę jest enzym o nazwie laktaza. Jest ona produkowana przez komórki nabłonka jelitowego, mogące ulec zniszczeniu pod wpływem radioterapii na obszar przewodu pokarmowego lub leków chemioterapeutycznych. Wtedy po spożyciu produktu zawierającego laktozę pojawiają się dolegliwości (tj. bóle brzucha, biegunki, wzdęcia, uczucie ciężkości i przepełnienia). Jest to wskazaniem do eliminacji świeżego mleka i obserwacji tolerancji produktów mlecznych fermentowanych (kefir, jogurt, maślanka) i nabiału o mniejszej zawartości laktozy (twaróg i sery). Tak jak widać, eliminacja mleka nie jest regułą, ale w niektórych przypadkach jest uzasadniona. Zanim jednak wykluczymy tą ważną grupę produktów spożywczych (dostarczającej białka i wapnia), warto skonsultować to z dietetykiem doświadczonym we współpracy z chorymi onkologicznymi. 

  • Jak więc  powinna wyglądać proporcja białka, węglowodanów, tłuszczy?

Widełki są dosyć szerokie i zawsze należy dostosować te proporcje indywidualnie, po konsultacji z dietetykiem. Odwołując się do polskich standardów leczenia żywieniowego w onkologii proporcja białka powinna wynosić 15-20%, węglowodanów 35-50% i tłuszczów 30-50% całodziennego zapotrzebowania energetycznego.

  • Co będzie więc dobrym źródłem tłuszczy?

Oliwa z oliwek, oleje (np. rzepakowy czy lniany), masło, awokado, pełnotłuste produkty mleczne (np. serek mascarpone czy ricotta), tłuste ryby morskie, orzechy i nasiona. 

  • A które produkty są dobrym źródłem węglowodanów?

W profilaktyce antynowotworowej najlepszym wyborem są pełnoziarniste produkty zbożowe, czyli grube kasze, pieczywo z mąk z pełnego ziarna, płatki zbożowe, brązowy ryż czy makarony pełnoziarniste. Są one źródłem błonnika pokarmowego, dzięki czemu ułatwiają trawienie i sprawiają, że długo czujemy się najedzeni. 

Ta ostatnia cecha nie zawsze jest pożądana u chorych na nowotwory. Gdy pacjent chudnie i szybko czuje się najedzony, lepszym dla niego wyborem będą produkty o niższej zawartości błonnika pokarmowego i takie, które szybciej zostaną strawione. W tym przypadku pszenny chleb sprawdzi się lepiej niż żytni, a kaszka manna z sokiem malinowym zostanie zjedzona w większej ilości niż kasza gryczana z warzywami. Tutaj kryterium wyboru jest pacjent, jego samopoczucie, stan odżywienia oraz wydolność przewodu pokarmowego.

  • W kontekście diety dużo mówi się o antyoksydantach. Czym one są i gdzie je można znaleźć?

Każdego dnia nasze komórki są narażone na działanie stresu oksydacyjnego, którego przyczyną są m.in. zanieczyszczenie środowiska, stres psychiczny, palenie papierosów, brak ruchu czy nieprawidłowa dieta. Wówczas w naszym organizmie dochodzi do produkcji wolnych rodników tlenowych, mogących uszkadzać zdrowe komórki. Substancje neutralizujące ich negatywny wpływ to właśnie antyoksydanty. Innymi słowy antyoksydanty to substancje, które wymiatają wolne rodniki tlenowe, zapobiegając tym samym uszkodzeniom zdrowych komórek.

Źródłem tych składników są głównie produkty pochodzenia roślinnego, zwłaszcza warzywa i owoce. Wcale nie musimy ich daleko szukać. Nasze rodzime produkty są ich świetnym źródłem. Truskawki i inne drobne owoce zawierają kwas elagowy, warzywa krzyżowe glukozynolany, a aronia i jagody antocyjany. Z napojów warto sięgać po wysokiej jakości zieloną herbatę, która jest źródłem galusanu epigallokatechiny.

  • Jakie produkty powinny więc absolutnie znaleźć się w diecie chorego?

Odpowiedź na to pytanie nie jest tak oczywista jak mogłoby się wydawać. Należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że dieta w chorobie nowotworowej nie zawsze jest tożsama z dietą w profilaktyce antyrakowej. Rzecz jasna, jeżeli osoba chora na nowotwór nie chudnie, czuje się dobrze po zjedzeniu większości produktów spożywczych i nie zgłasza problemów z apetytem, dieta powinna być zbliżona do ogólnie przyjętych zasad prawidłowego odżywiania. W takiej sytuacji podstawą będą warzywa i owoce (źródła wspomnianych już antyoksydantów) oraz produkty zbożowe pełnoziarniste (bogate w błonnik pokarmowy). Jednakże realizacja tych zaleceń nie jest możliwa u wszystkich chorych m.in. ze względu na konsystencję diety lub współwystępujące dolegliwości.

  • Jakich produktów zdecydowanie należy unikać?

To zależy. Chorzy w trakcie chemioterapii powinni unikać grejfruta. Owoc ten zawiera fumarokumaryny, mogące wchodzić w interakcje ze składnikami leków antynowotworowych i nasilać ich toksyczność. Podobne działanie może wykazywać ziele dziurawca. Chorym ze stomią zaleca się unikanie tłustych produktów wysokoprzetworzonych, zwłaszcza żywności typu fast-food, ponieważ praktyka kliniczna pokazuje zwiększone wydzielanie ze stomii po ich spożyciu. Natomiast osoby uskarżające się na problemy z przełykaniem powinny unikać produktów o twardej i drażniącej konsystencji.

  • Co z alkoholem? Czy należy go odstawić całkowicie?

Tak. Rekomenduje się unikanie spożycia alkoholu w trakcie leczenia.

  • Jakie witaminy odgrywają największą rolę w procesie leczenia? Z czego można je przyswajać?

Wszystkie witaminy w odpowiednich proporcjach i ilościach są ważne. Ich pojedyncze uzupełnienie jest rekomendowane przy niedoborach udokumentowanych w badaniach laboratoryjnych. Najlepiej, gdy dostarczamy je z prawidłowo zbilansowaną dietą, ale nie zawsze jest to możliwe. Takim przykładem jest witamina D3, której synteza zachodzi w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Z uwagi na naszą szerokość geograficzną, zalecana jest suplementacja (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym).

Przykładem innej suplementacji są zastrzyki domięśniowe z witaminy B12 u chorych po operacji usunięcia żołądka. Tutaj nic nie da doustna podaż w formie tabletki, ponieważ w żołądku występują substancję wiążące tą witaminę i zapewniające jej wchłanianie. 

  • Mówi się, że rak żywi się białkiem i cukrem. Czy to prawda?

Jest to bardzo duże uproszczenie. Każda komórka ludzkiego organizmu potrzebuje białka i cukrów (czyli węglowodanów) do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju. Wykluczenie tych składników z diety przyczyni się do rozwoju niedożywienia i kacheksji nowotworowej. Zarówno praktyka kliniczna jak i badania pokazują, że utrata masy ciała u chorych na nowotwory nie powoduje regresji choroby, a może pogorszyć stan pacjenta.

 

Dziękuję bardzo za rozmowę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *